Otwarta Kuchnia

Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Poleć znajomym

Kandyzowana skórka pomarańczowa

Autor: Data: 11 grudnia 2009, 13:40 Komentarze (3) »

Kandyzowaną skórkę z pomarańczy można kupić w każdym sklepie, ale jej smak nijak się ma do tej przygotowanej w domu. Do tego zapach, jak się unosi w kuchni podczas jej gotowania działa jak aromaterapia - oszałamia i energetyzuje, nastraja optymistycznie i bardzo świątecznie. Doskonale nadaje się nie tylko do wypieków, ale też np. do herbaty. Dodatkowo zanurzona w mlecznej czekoladzie staje się bardzo pożądanym smakołykiem. Warto spróbować, to nie jest trudne.

Składniki:

  • 2 pomarańcze
  • 1 szklanka wody
  • 1 szklanka cukru

Przygotowanie:

Pomarańcze dokładnie myjemy szczoteczką pod wodą, następnie parzymy wrzątkiem. Obieramy ze skórki (usuwamy część białej błonki, jest gorzka, ale też zdrowa). Kroimy w kawałki i zalewamy czystą wodą. Ostawiamy na całą dobę, w miedzy czasie 2-3 razy zmieniamy wodę (w ten sposób pozbędziemy się chemii, jaką pryskane mogły być pomarańcze). Po wymoczeniu wyjmujemy skórki z wody. W ganku zagotowujemy szklankę wody ze szklanką cukru, dodajemy skórki i gotujemy na średnim ogniu ok. 30-40 min., aż skórki staną się szkliste, a większość syropu wyparuje.

Następnie skórki wyjmujemy i układamy na kratce do studzenia ciasteczek. Zostawiamy na noc lub kilka godzin do wysuszenia. Gotowe możemy zatopić w mlecznej czekoladzie, pokroić w kostkę i używać do wypieków lub przechowywać w szczelnie zamykanym słoiczki, w lodówce nawet kilka miesięcy.

Smacznego! :)

60 min

30 min

Zobacz więcej o: skórka z pomarańczy, kandyzowana skórka z pomarańczy, pomarańcze, cytrusy

Komentarze:

  1. CzekoladowyAniol (Gość) 26 grudnia 2009, 14:10

    Dla tych co szukają wyjątkowego połączenia z czekolada polecam produkty z czekoladowyogrod.pl

  2. kiki (Gość) 15 listopada 2011, 20:59

    Pyszne :) . Właśnie robię drugi raz. Ja do gotującego się syropu dodaję jeszcze trochę soku z cytryny- podobno zapobiega scukrzeniu się. Polecam.

  3. MaRysia (Gość) 14 kwietnia 2012, 21:32

    Fantastyczny przepis, świetnie się sprawdza :)