Otwarta Kuchnia

Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Poleć znajomym

Przepisy „Domowej Bogini”
Cz. III Desery

Autor: Data: 17 sierpnia 2007, 8:57 Komentarze (13) »

Desery Nigelli Lawson to przepyszne słodkości - torty, ciasteczka, lody i kremy. Największą popularność zdobył wśród nich tort Pavlova, zaraz po nim miodowe Semifreddo i angielska wersja Tiramisu. Czy jest ktoś, kto jeszcze ich nie spróbował?

Tort pavlova z malinami

Składniki:

Czekoladowy spód

  • 6 białek
  • cukier (na każde białko - 4 łyżki)
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżka octu winnego lub czerwonego winegret
  • starte wiórki czekoladowe
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej

Na wierzch

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 2 garście malin
  • 2-3 tabliczki czekolady (starte na wiórki) do dekoracji

Przygotowanie:

Wyciśniętą cytryną wysmarować miskę i ubijać białka – nie za sztywno. Dodać cukier (na każde biało 4 łyżki cukru), łyżkę octu winnego, 2 łyżki mąki kukurydzianej (dzięki temu Pavlova jest ciągnący), kakao i wiórki czekoladowe. Całość mieszać delikatnie, wprowadzając powietrze.

Na pergaminie wyłożonym na blaszkę odrysować okrągły kształt od dna tortownicy. Wylać w niego ciasto i uformować w miarę regularny okrąg. Piec: 180°C na początku, potem 150°C. Studzić w piekarniku, a następnie przełożyć tort na paterę dołem do góry.

Ubić śmietanę i wyłożyć ją na ciasto. Posypać malinami i ozdobić startymi wiórkami czekolady.

Miodowe Semifreddo

Nigella: „Semifreddo to niezupełnie lody, na co ich nazwa – pół-zimne, w tłumaczeniu – mogłaby wskazywać. Nie ma tu przygotowywania kremu budyniowego, ani też ubijania podczas zamrażania, co sprawia, że życie kucharza jest o wiele prostsze. Otrzymujemy za to łagodny, miękki kawałek chłodnego, prawie zmrożonego kremu o konsystencji delikatnego aksamitu. Ta łagodna, miodowa wersja deseru pasuje smakiem do aksamitnej konsystencji.

Z jakichś powodów, czasem gdy robię ten deser, wychodzi mi blok jednolicie żółtobrązowego kremu; innymi razy zostaję z miodowym paskiem w kolorze żywicy u podstawy lub na szczycie, kiedy stawiam go górą do dołu. Ale teraz wy będziecie gotować. Każda z form doprowadza do wspaniałego rezultatu. Podając do stołu dodajcie więcej miodu w kolorze bursztynu i posypcie prażonymi orzeszkami pinii, aby otrzymać wymarzony, najprostszy deser, jaki można sobie wyobrazić."

Składniki:

  • 1 jajo
  • 4 żółtka
  • 100 g miodu najwyższej jakości, plus ok. 3 łyżki do przybrania
  • 300 ml śmietany kremówki
  • 25 g orzeszków pinii, prażonych

Przygotowanie:

Wykładamy 900 g/1-litrową formę do chleba folią spożywczą. W misce postawionej na garnku z gotującą się na wolnym ogniu wodą, ubijamy jajo i żółtka z miodem, do momentu aż masa zrobi się jasna i gęsta. Ja używam do tego metalowej ubijaczki, jednak jeśli zapragniecie odrobiny kulinarnej pomocy, na pewno szybciej będzie użyć ręcznego miksera.

Śmietanę kremówkę ubijamy na gęsto i delikatnie dodajemy do niej masę z jaj i miodu. Wlewamy całość do przygotowanej wcześniej formy i ostrożnie przykrywamy folią spożywczą, przed włożeniem do zamrażalnika na około 2-3 godziny.

Kiedy deser jest gotowy do podania, wykładamy go na odpowiedniej wielkości talerz i skrapiamy miodem, jeszcze przed cięciem na kawałki, posypując prażonymi orzeszkami pinii. Semifredo szybko się rozpuszcza, ale to również składa się na urok jego niebiańskiej konsystencji. Jeśli będziecie mieli trochę ciemnego, gęstego wina deserowego w kolorze miodu do popijania - tym lepiej!

Angielsko - włoskie Tiramisu

Składniki:

  • 8-10 podłużnych biszkoptów
  • ¾ szklanki plus dwie łyżki dżemu z czarnych porzeczek
  • 7 ciasteczek o smaku amaretto (lub nasączonych amaretto)
  • limoncello lub inny likier cytrynowy do nasączania biszkoptów
  • sok z połowy cytryny
  • 3 ¼ szklanki czarnych jagód
  • 2 jajka, rozdzielone białko od żółtek
  • 5 łyżek cukru
  • 2 opakowania serka mascarpone
  • prażone płatki migdałowe do ozdoby

Przygotowanie:

Biszkopty i ciasteczka nasącz w likierze cytrynowym. Serek mascarpone zmiksuj z sokiem z cytryny, żółtkami jaj i cukrem. ubij pianę z białek i dodaj ją do serowej masy. Wymieszaj delikatnie, żeby krem nie stracił puszystości. Po kolei układaj w szkanym, dużym naczyniu - biszkopty, na nie dżem z czarnych porzeczek, ciasteczka amaretto, potem jagody. Na całość wylej krem mascarpone i posyp prażonymi migdałami. Wstaw do lodówki na całą noc, ale jeśli nie możesz się doczekać - jedz od razu! Łyżką nakładaj porcje, sięgając aż do spodu naczynia.

Smacznego!

Przepisy pochodzą z książki "Forever Summer" Nigelli Lawson

60 min

30 min

Zobacz więcej o: przepisy, Nigella Lawson, tort pavlova, tiramisu, semifreddo

Komentarze:

  1. pola (Gość) 19 sierpnia 2007, 23:30

    uwielbiam jej przepisy! Tort Pavlowa robiłam już wielokrotnie. Zawsze wychodzi. Teraz skuszę się na to zmodyfikowane Tiramisu z dżemem i owocami. Wygląda pysznie!

  2. madzia NRG (Gość) 29 listopada 2007, 11:54

    ja też uwielbiam jej przepisy!mam jej książkę "Nigella gryzie" i wypróbowałam większość przepisów.polecam!

  3. Asza (Gość) 1 grudnia 2007, 12:03

    Nigella jest boginia kuchni!! Uwielbiam jej program, ksiazka niestety nie do konca mi przypadla do gustu... nie znosze ksiazek gdzie przepisy nie sa dobrze obfotorafowane!

  4. Tera (Gość) 12 stycznia 2008, 10:50

    Nigella jest poprostu swietna!
    Tort Pavlowa na spodzie ciemnym / bo i jest tez taki/ zrobilam w prezencie imieninowym.
    Jak zajechalam do solenizantki tort ktory tam juz zastalam byl zjedzony w1/3 czesci i tak juz pozostal!
    Mimo iz byl z najlepszej cukierni , a Pavlowa byl tak przepyszny ze zniknol w mgnieniu oka caly!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. poziomka (Gość) 15 stycznia 2008, 17:35

    tort pavlova wyszedł mi wyśmienity!!! zrobiłam go urodziny mojej mamy, a zamiast posypać malinami ułozyłam z nich liczbe lat i dookoła ozdobiłam jezynami. BOMBA!!!
    wszustkim polecam go i za nie długo bede penie go robic na nastepne urodziny!

  6. karolina (Gość) 28 lutego 2008, 20:34

    mam problem! przeciez ta beza w tym piekarniku to sie spali jak .wy to robicie.pomocy

  7. Klaudia (Gość) 28 lutego 2008, 22:04

    Ja mam podobny problem.
    Jak długo mam piec tą beze w 180° C a później w 150° C?

  8. Ina (Gość) 29 lutego 2008, 0:26

    wkładasz do nagrzanego do 180 st. piekarnika i pieczesz aż piana podrosnie, wtedy zmniejszasz płomień do 150 st. i dopiekasz (aż się zarumieni). wyłączasz piekarnik, ale beze zostawiasz w piekarniku do ostygnięcia, bo inaczej ci opadnie. Tutaj trudno podać czas, bo to wszystko zależy od tego jak gruby uformujesz krążek z białek. ale nie jest to długo, średnio 15-20 min.

  9. Klaudia (Gość) 29 lutego 2008, 11:43

    Dzięki wielkie!!!
    Na sam widok zdięcia tego torciku ślinka mi cieknie, mam więc nadzieje że smakuje tak samo dobrze jak wygląda.

  10. karolina (Gość) 29 lutego 2008, 21:20

    ja wczoraj robilam i mi sie spalila, przykrylam ja z gory i dalam na dol piekarnika to mi sie od spodu spalila, wszyscy mowia ze takie dobre, chcialabym zeby mi tez sie udala

  11. Asiula. (Gość) 6 sierpnia 2008, 20:03

    Boskie . przepisy Nigelli są cudowne, robiłam wiele razy i na żadnym się nie zawiodłam ! proste w przygotowaniu-idealne !

  12. karmen (Gość) 30 sierpnia 2010, 12:58

    mam pytanie- czy ten tort lepiej smakuje następnego dnia, czy lepszy na świeżo ??

  13. aptekarz (Gość) 1 lutego 2011, 11:59

    "gratuluję" podawania przydatnych i dokładnych przepisów... Piec: 180°C na początku, potem 150°C.... potem to nogi śmierdzą....